wlaze se na pl konto, a tam m.ank se robi jaja i wprowadza jakies chore oplaty za zamowienie listy hasel jednorazowych. nieladnie. wlasnie poslalam im wiadomosc, zeby sie wypchali. pomijam fakt, ze otwieralam konto w polowie czerwca i sugerowano mi ponowne udanie sie do placowki, bo im sie cos w systemie porobilo i oni NIE MOGA OTWORZYC. a takiego! co mnie to… . podpisalam dokumenty, ma byc konto. kasy za rozmowy telefoniczne i pol godziny czekania, az ktos znajdzie przyczyne, nie oddali. i jeszcze musialam niedawno dosylac druga umowe, bo “okazalo sie, ze weszly nowe przepisy i musza miec dwie umowy” takie same.
konto otworzyli laskawie 3 lipca (fanfary), a od 1 wprowadzili oplaty.
ja juz nie wspomne, ze w ZADNYM mailu nie padlo slowo PRZEPRASZAMY. w zadnym. oni tylko uprzejmie informuja, ze niemozliwe jest…. itd.
poza tym to kurwa nieomal sie poryczalam przy biurku dzisiaj, BO TAK. depresja to malo powiedziane. jakas bitwa miedzy dobra a zla frozee we lbie. albo bitwa miedzy szczesliwa i nieszczesliwa frozee. o to szczescie cholerne.
od rana szykowalam mowe ktora chcialam uraczyc t w domu, a ten cholernik wrocil, WLOZYL SKARPETKI DO KOSZA na pranie, a pozniej na dodatek, uwaga: UMYL TALERZ I SZTUCCE po kolacji. i wez tu kurwa kogos opierdol w takiej sytuacji. nie pozostaje mi nic innego, jak prowadzic dalsze obserwacje.
no i ogolnie to dostalam awans. pff. no cieszylam sie 5 minut. teraz moge sobie spokojnie isc do szkoly i czaic sie na NOWE MOZLIWOSCI. bylam nikim, teraz mam seniora z przodu. oj wiem wiem ciesze sie. w srodku.
w robocie w ogole bez komentarza. obiektywnym okiem patrze (tak, potrafie) i widze, jak nas OBCYCH wykorzystuja i traktuja z gory. i huhu mnie strzela na miejscu i wyobrazam sobie, jak wyrywam im lby z korzeniami. o.
nasza druzynowa chorowitka zaniemogla ponownie na brzuszek. to byl czwartek. w piatek przyszla, bo hr mogloby sie czepiac, ze zrobila sobie dlugi weekend.
zwykle po problemach zoladkowych (och biedna j, znowu boli ja zoladek. tak zostan w domu jak najdluzej, my tu sobie damy rade), wraca z nowa torebisia i kurteczka z river island (ma fiola na punkcie tego sklepu laska), ale luz… . zen. do lekarza nie idzie. i tak przynajmniej raz w miesiacu, na 1-2 dni. bo po 3 nalezy przyniesc zwolnienie. zakupy w blanchu ja lecza. kjm.
zen.
i kwiat lotosu na tafli pierdolonego jeziora.
opcji brak, wiec trzeba znowu siegnac po jakis anger management, albo knebel, bo na koncu jezyka mam, co o nich wszystkich mysle i gdzie moga sobie falszywe usmiechy powsadzac.
zen.
weekend juz. ide po browara.
08/08/2009 o 3:44 PM
Jezus Maria jak ja Cie rozumiem! Ale jestem kwiatem lotosu jak Ty, wszystkim jestem zeby tylko nie zwariowac. Ukladanie skarpetek w szufladzie po raz trylionowy nie pomaga juz.
Balansuje na linie i dziwnie zaczynam wierzyc, ze jak mi sie obsunie noga i wreszcie zaczne leciec to mi jakos lezj bedzie!
Czymaj sie tam. I rycz jak pomaga. I na spacer idz a nie po browara. CZASEM DZIALA – zaufaj Nasty. Buziol!
08/08/2009 o 3:46 PM
Oraz – O JENY NO GRATULACJE!!!!!
I pliz ciesz sie jak dzidzius, nie przmilczaj tego awansu. Kup sobie cos ladnego, idz na lody albo do fryzjera – wynagrodz sobie to ze dostalas nagrode w postaci awansu!!!! Masz SENIORA wez zesz ten zaplakany ryjek nos wysoko, bo masz podstawy!
Sciskam i pekam z dumy! O!
10/08/2009 o 4:14 PM
ostatnio likwidowalam konto i lasia bankowa zafrasowana pyta dlaczego itd… a ja jej spokojnym i powaznym glosem: ‘bo wasz bank stoi dupa do klienta’
)
takie to moje ZEN.
gratuluje awansu!!
10/08/2009 o 5:40 PM
no przeciez zaraz mnie huhu strzeli!
UPRZEJMIE INFORMUJEMY, ZE MOZLIWE JEST KORZYSTANIE Z USLUGI NA TELEFONY ZAGRANICZNE I JEST TO OPCJA BEZPLATNA.
odpisalam, ze nie otrzymalam odpowiedzi na mje pierwsze pytanie i uprzejmie pozdrawiam.
no litosci…..