przenioslam sie na papier. o niektorych sprawach na blogu pisac nie moge i wlasnie o tych niektorych sprawach nieustannie mysle.
zmiany.
dawno dawno temu pozwolilam zamknac sie w klatce. myslalam, ze tak bedzie dobrze, ze juz czas. wcale nie bylam pewna, ze robie dobrze. ucieklam od samej siebie i tylko czasem wracalam ocenic straty. i bylo “za pozno”, albo “jakos sie ulozy” i odchodzilam znowu. zupelnie bez sensu. bo tak nie chcialam przeciez.
od roku zaczynam wracac na dluzej. zatrzymuje sie, patrze. szukam rozwiazan i rad.
pewnego dnia postanowilam, ze wracam na stale. zanurzylam sie w wolnosc, spelnilam male marzenia, otworzylam szerzej oczy. przyszlosc jawi sie w czarnych barwach, czarnych jak moje wlosy.
te wszystkie nieprzemyslane decyzje z kiedys teraz uwieraja jak za ciasny but. rachunek zyskow i strat zrobiony. teraz pozostaje tylko poczekac, az opadna emocje. az przestane sie dziwic, gdzie sie podziewalam przez te lata. JA. gdzie sie schowalam i dlaczego sama sobie na to pozwolilam.
i jak juz bedzie po wszystkim, wroce. moze juz w poniedzialek. a moze za miesiac. postaram sie do was zagladac, z niektorymi na pewno na kawke wyjde, do niektorych napisze maila. chwilowo sie zegnam. powodzenia kochani i trzymajcie kciuki, zebym znowu nie uciekla.
07/09/2009 o 2:18 AM
Trzymam kciuki! I czekam, az wrocisz. Pozdrawiam!!
08/09/2009 o 3:28 PM
no, kawa się nadawa, marudy Kaśki nie ma, to moźe się wbije w twój napięty terminarz… any time, anyway…
i nie marudź, weż sie do roboty, znaczy pracy u podstaw, czyli wez sie za siebie…kochanieńka…
08/09/2009 o 6:42 PM
no powiem ci, ze napiety ten terminarz. a na kawie moze powiem dlaczego. przyda sie meska opinia… .
08/09/2009 o 6:43 PM
aga, dzieki!! na necie tez ostatnio malo bywam, ale widzialam pomidorki mniam!!!!!!
trzymaj sie tam i walcz z alergia :*
13/09/2009 o 2:50 AM
Zenek masz w pysk za Kaske marude kurna chata. Ajm uoczing ju!!!!
Frozee jestem tu na dwie sekundy bo zaraz zasuwam na lotnisko lapac samolot do Polandii. Kochana bardzo mocno Cie sciskam i pamietaj badz dzielna no! I nie dus tego w sobie, pisz – nawet na papierze ale pisz. I gadaj z zaufanymi osobami – to pomaga – pacz na mnie. I potem nazwa Cie maruda, ale to z sympatii
Buziak i si ju sun!!
21/09/2009 o 4:44 PM
:/
28/09/2009 o 3:43 PM
zaczynam sie juz martwic kozo…
21/10/2009 o 9:34 PM
Chcialam powiedziec, ze mi brakuje Twoich wpisow i to bardzo. Wiem, ze sa rzeczy ktorych publicznie sie nie mowi, a przynajmniej nie od razu. Ale pisz choc troche, pliz… Nam naprawde zalezy na Tobie Mordo! Trzymaj sie tam no.
10/11/2009 o 3:53 PM
zyjesz?
06/12/2009 o 7:45 PM
Slonce, tu Zosia (Dublindok), odezwij sie na mejla dopsz?
02/04/2010 o 10:56 PM
spieprzaj z tego papieru juz….
tesknie troche za blogiem…